sign up
log in
Poland's largest social network for artists, enthusiasts and patrons of the arts
under the honorary patronage of the Minister of Education
To i owo
published: 9/24/17

#

Nadszedł koniec lata... Zwiędły białe róże,
które tyle dobrego w Narodzie czyniły.
Profesor Gersdorf już nigdy nie powtórzy
słów, które wyrzekła w tłum, tak dla niej przemiły...

#
Dziś już zwiędły kwiaty białych róż,
w głowach ludzi kłębi się więc kurz,
od zamętu, który powstał gdy
prezes Gersdorf nagle precz odeszła z gry...
...
- no i w tym momencie prysły nasze sny...

 

author: bronmus45, comments: 1 add a comment
comments
hide comments
jacek08 published: 11/28/17

,,Mój ci on''

Posłanka platformy stricte marszałkini.
Blokując obrady gest znamienny czyni.
Objęła fotel rękami.
Do tego kręci oczami.
Mój ci on , mój ci z ust potok słów płynie.

J. K.

published: 5/7/17

Zacna Michałowa z Rancza w Wilkowyjach
wie, ile może głowa, gdy kręci nią szyja.
Znana nam dziś Beata, co rządziła w Brzeszczach
jest szyją, którą głowa dzierży w swoich kleszczach.
Jakże różne znaczenie mają obie panie,
o tej pani z Wilkowyj lepsze moje zdanie.

author: bronmus45, comments: 0 add a comment
published: 5/7/17
Suweren, który wybrał pośród partii wielu,
oparł swoje nadzieje na pewnym Jarkielu.
By już po roku rządów sekty pozorantów,
miał dosyć i Jarkiela, i jego birbantów.
.
Do trzech razy sztuka - powiada przysłowie
- mam nadzieję, że teraz w suwerena głowie
pozostaną na zawsze dwóch razy wspomnienia.
Chroniąc przed pośmiewiskiem przyszłe pokolenia.
.
Suweren w swojej masie - jako Naród cały,
nie wybierze już zatem tego świszczypały
na żadne, urzędowe nad nim stanowiska.
Czym zapewne u wnuków swój honor odzyska.
author: bronmus45, comments: 0 add a comment
published: 2/22/16

Bredzimy, wszyscy wierni o wiary monolicie,
tymczasem nasz monolit ma dość gliniane nogi;
tu wiary żadnej w treść jego nie wszczepili Bogi.
Nieważne, który to Kościół prawi o jej bycie.

Bo to wszystko pozory w jednym wielkim gniocie
splotu różnych obrazów, płynących wciąż przez wieki
aż do dnia dzisiejszego, pod przymknięte powieki.
W tym coraz głośniejszym, piekielnym jazgocie.

My zaś, nauczeni słuchać przykazań kapłańskich,
więc ledwo dziś pojmujemy, co dzieje się z tymi
którzy to szerzą zgorszenie pomiędzy wiernymi,

albowiem swoją postawą przeczą boskim prawom,
zakazującym im przecież uciech wielkopańskich;
wciąż powiązanych z rozpustą, pijaństwem, zabawą...

author: bronmus45, comments: 0 add a comment
published: 2/21/16

Warszawiak, co jeszcze nie próbował kobiety
zajął się polityką. I do dziś - niestety
tylko z nią sypia. Czasem z kotem.
Co dla nas jest niezłym kłopotem...
Kochają go wielce... moherowe berety.
^


Tenże chłopina, związany z Żoliborzem
nie musi się martwić o swoje poroże.
Nawet wiosną, u lata progów
nikt nie może "doprawić rogów"
Nie ma kobity... Sam orze... jak może.

author: bronmus45, comments: 1 add a comment
comments
hide comments
jacek08 published: 11/28/17

Szef

Kilka zwierząt się spotkało na leśnej polanie,
porozmawiać i by każdy wyrzekł swoje zdanie.
Jak podzielić między siebie bogate łowiska,
co każdemu będzie wolno i czy łowić wszystko.

Jest tam niedźwiedź, wilk, ryś, jenot i lis ruda kita.
Niepozorny lecz jest szefem on gości przywitał.
Temat rozmów? To są miejsca gdzie każde ma łowić,
lis sepleni lecz wyznacza nie musi się głowić.

On najlepiej poznał lasy i jego łowiska,
sobie wybrał to najlepsze innym gorsze wciska.
Gdyby któreś marudziło że tam mały zysk,
zaraz z lasu go wywali lis na zbity pysk.

Każdy z szefem ma się liczyć bo las to nie grajdoł,
mogą zmienić go w wyborach gdy innego znajdą. 
To nie ważne że on słabszy bo lis chytra sztuka,
kłamać umie, obiecywać, każdego oszuka.

Lis zarządzał ale w lesie tworzyły się kliki.
Ci z ferajny coraz częściej robili wybryki.
Wiedział że z przywództwem słabo sobie radzi,
więc zwiał z lasu w swoje miejsce lisicę obsadził.

Jak mówią nowa miotła to porządki nowe.
Więc ze starej ferajny wymiotła połowę.
Zbliżały się wybory poszła w sztuczki lisie.
Jednym daje nagrody drugich straszy PiS-em.

Przegrali wybory jak mówią z kretesem.
Dzisiaj razem z KOD-em szczekają pod lasem.
A morał z tej bajki najprostszy wynika.
Gdy przywódca byle jaki, lasem rządzi klika.

J. K.

published: 2/13/16

Pacynek ród powiększył się
o dwa nowiutkie stworki.
Artysta, co to lepił je,
zrobił w ich łbach otworki.

Przez te otworki wlewa jad,
co to sam produkuje.
Ten na przestrzeni kilku lat
z nich więc się odparuje.

Opary te, wdychane przez
wyborców otoczenie.
Mają pozwolić rządzić im;
niby jego wcielenie.

Moherów ród wciąż wierzy mu
że będzie czynił cuda.
Dziś ten artysta ciągle bździ.
Woń dla... "ciemnego luda"

author: bronmus45, comments: 1 add a comment
comments
hide comments
jacek08 published: 11/28/17

Można się bawić...

Protestując w sejmie, to w Wigilię było.
Między dwojga z jednej partii cosik zaiskrzyło.
W dzień na plaży Madery, opalają ciała.
Wieczorem w pokoju, każde z nich się stara.
Kiedy wyjazd internauci wszystkim ujawnili.
To dla reszty ogłupionych bajkę wymyślili.
Więc z tej przypowiastki wyszedł taki morał.
Ze ta partia w moralności już od dawna chora.

J. K.

 
published: 1/3/16

ODA DO WIECZNOŚCI
(wg J."Zbawcy"K.)
.
Bez serc, bez ducha - same szkieletory;
Wy tłumni! Dodajcie skrzydeł!
Moherowym wzlecę światłem
W księżycowy cień bladej zmory
Kędy moich snów upiory
Z rzeczywistością dzisiaj tu splotłem
Nie przestrzegając żadnych, człowieczych prawideł...
.
Niechaj kogo duch zamroczy
Schyli dziś ku mnie całą swoją postać
Zechcąc zapewne tak na wieki zostać
Lecz nie potrafi. Z bólu się zatoczy...
Wieczności! Ty nad moim wzlatuj duchem
Busolą myśli mej steruj
Lecz też z każdym moim ruchem
Kieruj ku władzy mnie, kieruj..!!!
.
Patrzę w przyszłość - kędy władza ku mnie kroczy
Poprzez wątpiących niezmierzone tłumy
Strach moją wolę jednak wnet zamroczył!
Cóż to!.. Władza znów się w cień oddala
Jakaś siła, jakaś fala
Gna ją precz. Ja chcę gonić
Nie potrafię... Pomóżcie jej bronić!
Z moich zaś wnętrzy ciągle zło się toczy...
.
Wieczności! Dla mnie nektar władzy
Wtedy słodki, gdy smak jej samotnie kosztuję
Więc serce dla rozumu natenczas dziękuje
zaspokojoną chucią sławy, smaku sadzy...
Które to ciągle z piekieł Pan mój mi serwuje
Tu na ziemskie padoły w moje ręce kładzie
Swoją władzę. By kotły wciąż piekieł rozpalać
Moje i Jego smaki w pełni zadowalać.
.
Dzieckiem - wraz z bratem - księżyc żem zwojował
Młodzieńcem studiując prawo
Wielem dzieł wszelkich Lenina wertował;
One wciąż były moich nauk nawą...
Dążyłem, gdzie to czerwień kolorem nadziei
Łamiąc po drodze nieprzychylność ludu
Genami patrząc w naddniestrzańskie knieje
By tu i tam wielkich dokonywać cudów
.
Hej! wraz z towarzyszy radzieckich zamiarem
Opaszmy ziemię koliskiem!
Rozpalmy piekła nowym ogniskiem
Lenin nam Bogiem i Carem!
Dalej, myśli z posad rozumu
Nowym chcę pchnąć cię torem
Aby Stalina, Putina wzorem
Panować nad ciemnią tłumów...
.
A, tutaj w kraju, gdzie zamęt panuje;
Skłócę wnet jednych z drugimi
Więc tego świata już nikt nie zratuje
Świat ich niech piekłem się staje
Ja zaprowadzę tu nowe zwyczaje
Przestaną być ludźmi wolnymi...
.
W ich to umysłach zapadnie noc głucha
Dobra żywioły gasnąć będą stale
Wolność nieznaną dlań pozostanie
Dla niej nie wskrzeszą już ducha
Słyszę już nowe wołanie;
Ze mną rozpocząć chcą bale...
.
Pryska już dawne zwątpienie
W moją to zbawczą moc woli
Jam Lucyfera na Ziemi wcielenie;
Dla was ku wiecznej niedoli...

- bronmus45 -

author: bronmus45, comments: 1 add a comment
comments
hide comments
jacek08 published: 11/28/17

Można się bawić...

Protestując w sejmie, to w Wigilię było.
Między dwojga z jednej partii cosik zaiskrzyło.
W dzień na plaży Madery, opalają ciała.
Wieczorem w pokoju, każde z nich się stara.
Kiedy wyjazd internauci wszystkim ujawnili.
To dla reszty ogłupionych bajkę wymyślili.
Więc z tej przypowiastki wyszedł taki morał.
Ze ta partia w moralności już od dawna chora.

J. K.

 
published: 12/13/15

Niedzielne rozrachunki

^

Niejeden kiedyś myślał - co czasem się zdarza,

że PiS to sami święci. I prosto z ołtarza

tu dzisiaj do nas zeszli. Jako wzorce prawa.

Tak przecież głosi Zbawca. Jego mowa/trawa

powoduje paraliż moherowych główek.

 

Bliskich chrząszczy nam znanych, czyli bożych krówek.

Co sekty swojej wiarą w moc samego Zbawcy

zaliczają go nadal do roli łaskawcy.

Gdy tymczasem z ust jego, jadu ślinotokiem

wypływa samo kłamstwo. Dość mętnym potokiem.

 

 PiSkorze lubią przecież zamuloną wodę.

W niej znajdują swój żywioł i wszelką wygodę

dla snucia dalszych planów budowy bagniska.

Tylko w takich warunkach może sławę zyskać

Naczelnik moherstada, czyli PiSoKaczor.

Dla niego współplemieńcy nic nigdy nie znaczą...

author: bronmus45, comments: 3 add a comment
comments
hide comments
jacek08 published: 11/28/17

Gdzie wstyd

Policzyła platforma ze spółką sondaże.
O rozwiązaniu sejmu wciąż ze sobą gwarzą.
Obrady blokują.
Rzeczy przeszukują.
Kto myślał że w sejmie, takie coś się zdarzy.

J. K.

jacek08 published: 11/28/17

Rozhowory

Posłanka platformy gdy premierem była.
Stoły i krzesła po kraju woziła.
Przegrała wybory.
Dziś czyni rozhowory.
Jeszcze jedna kadencja jej się zamarzyła.

J. K.

jacek08 published: 11/28/17

,,Mój ci on''

Posłanka platformy stricte marszałkini.
Blokując obrady gest znamienny czyni.
Objęła fotel rękami.
Do tego kręci oczami.
Mój ci on , mój ci z ust potok słów płynie.

J. K.

published: 12/6/15
Duda%2Bi%2BSzyd%25C5%2582o%2Bx%2B275.jpg
.
Za rządów PiS-u - Duda & Szydło
będziesz jadł trufle, kawior, powidło.
A gdy wnet zejdą ze sceny władzy
będziemy biedni, głodni i nadzy.
Nawet nie starczy już nam na mydło.
^
Łap się za portfel więc teraz Lachu
i chowaj forsę. Bo z tego gmachu
IV RP zgliszcza zostaną
gdy oddasz władzę zwykłym baranom.
- PiS i ich Guru symbolem krachu -
author: bronmus45, comments: 0 add a comment
published: 11/17/15

PAN JAROSŁAW

czyli ostatni z prawych i sprawiedliwych...

.

Z A J A Z D

księga VIII
645 - 646
"Przebóg! czy to się zgadza z Pana urodzeniem,
Wychowaniem i z Pana na świecie znaczeniem" ?

.

(…) tak więc, nasz tutaj Jarkiel często nadużywa
Swojej "nibymożnosci" - na której mu zbywa
Bo też nikt z ważnych osób tego oto świata
Nie przyznaje do niego, jako imć kamrata.
Omijają go bokiem wszelkie delegacje
Pozostają mu zatem same demonstracje
Na których to chce dowieść swojego znaczenia
Jako guru ich sprawy - droga dla zbawienia.
Na owych demonstracjach idol od kiboli
Wymyśla różne hasła aż ich głowa boli.
Śmieją się więc po kątach, lecz też korzystają
Że mogą tak bezkarnie wrzeszczeć całą zgrają
Żądając anarchii pod przywództwem Jarka
Występują jedynie więc w roli pisgwarka
Który to nie rozumie, lecz powtarzać musi
Co mu tam gdzieś kazano - a populizm kusi.
Tak tedy co czas jakiś na warszawskim bruku
Jest Jarkiel, tłum kiboli no i wiele huku (...)

 

[Obrazek: kibole%2Bx%2B360-crop.jpg]
author: bronmus45, comments: 0 add a comment
published: 11/16/15

^

Na śmigus-dyngus Tusek i Kaczor

dla nas przykładem obaj być raczą.

Wyższy z nich leje wodę

niższy w beczce po brodę

Diogenes Kaczor prawie... man macho.

 

author: bronmus45, comments: 0 add a comment
published: 11/16/15
.

Przygoda barowa

czy prawdziwa?

*

W pewnym barze po obiedzie, 
gdy kończyłem piwa flaszkę
facet drze się - stary zgredzie!!!
chciałeś zarwać moją Graszkę!!!

Skąd ja - biedny - miałem wiedzieć
że ta - imieniem Grażyna
miała męża. Teraz w biedzie
z takim typkiem mi poczynać.

Była u mnie parę razy;
no, nie powiem - fajna laska.
Lecz po prawdzie - bez urazy
sama chciała - żadna łaska.

Więc ja w słowa te mu gadam:
dobra facet - dawaj grabę.
Muszę przyznać, że to prawda
bo masz bardzo fajną babę.

Cóż więc z tego - próbowałem
lecz nie wyszło - jej przyczyna.
Zapytała - z takim wałem
gdy mam męża jak malina?

Facet spojrzał na mnie milej;
jakby speszył się nieznacznie.
Weź i tu mi piwa nalej,
bo sądziłem nieopatrznie.

Wypiliśmy więc co nieco
pod rozmowę o tej Graszce.
Bo chciał dalej się wywiedzieć
czy ukrywam coś w swej masce.

Lecz nic z tego - Ona anioł
wobec Ciebie - sama cnota.
Lecz zapoznaj mnie z tą panią;
twoją Graszką - rzekłem mu tak.

Poszliśmy do jego chaty;
ja po drodze kupił flaszkę.
Staliśmy się jak dwa braty.
On już usnął - a ja Graszkę...

Co tu dalej opowiadać;
on wyjeżdżał często w trasę.
Był szoferem - żona rada
bo zarabiał niezłą kasę.

I tak toczy się niezmiennie
życie w trójkącie człowieczym.
Ona u mnie w noce, we dnie
przesiaduje?... nie zaprzeczę.

Często jednak w łoże woła
by pofikać nóżętami.
Ja bez wiagry nie podołam
takiej młodej - no, czasami...

 

author: bronmus45, comments: 0 add a comment
published: 11/15/15

.

Wsłuchując się w wypowiedzi wielkich ludzi, przedstawicieli świata kultury, czy też znakomitych i uznanych mężów stanu, czujemy pewien zastrzyk witalny na potrzeby doskonalenia swojej osobowości. 
Wysłuchując zaś wynurzeń wielu polskich polityków - przywódców partii politycznych - mamy obawy, aby ich małostkowość nie udzieliła się również nam.

author: bronmus45, comments: 0 add a comment
published: 11/15/15

Wiele łamanych linii

składa się na przestrzeń

pokonywaną w czasie naszego życia.

Wektory myśli biegną

coraz częściej ku zbliżającej się,

nieuchronnej śmierci

która zawsze jest punktem.

Nigdy nie przedstawia sobą wielokropka.

- bronmus45 -

author: bronmus45, comments: 0 add a comment
published: 11/15/15

^

Szeregi ustawione karnie podług wymogów władcy.

Pokora i lizusostwo gwarantem bycia...

Złamane kręgosłupy klejone ślepotą.

Marne trwanie w przestrzeni...

A może ja się utrzymam ?

Nadzieja w brakach..

Upadek imperium..

Stagnacja

-amen-

+

 

author: bronmus45, comments: 0 add a comment
published: 11/15/15

 

^

Ruina pokładanej nadziei w odnowioną rzeczywistość.

Bolesne doznanie niezasłużonej chłosty;

bez jakichkolwiek refleksji winy.

Ciemnogród zwycięża.

- zaduma nad -

..amen..

 

author: bronmus45, comments: 0 add a comment
published: 11/14/15

 

grafika: dzierzoniow.pl


ONA

Biel z czerwienią.
Jednia.
Przez wieki i po wieki.
Dla Narodu
"Opończa ode dżdża".
Swojska;
bo polska.
Otula nas
w cierpieniu.
Budzi radość
i dumę.
Nie wolno
rozmieniać Jej
na drobne
gesty.
Jednoczmy się
pod nią
i dla Niej.

-bronmus45-

author: bronmus45, comments: 0 add a comment
published: 11/14/15

 

Rodzina pochodzi z Naddniestrza

(to dosyć daleko od Bieszczad).

Przyjechali tu niedawno;

dla nich Polska to "все равно"

Oni dla Niej - na kształt - kleszcza

 

author: bronmus45, comments: 0 add a comment
published: 11/14/15

Zima minęła, idzie wiosna

więc trzeba ubrać coś lekkiego.

A że to pora wręcz miłosna

może to być też coś krasnego.

Więc pieniądz w rękę i do miasta

ja powędrował za zakupem.

Już zaraz, na alei Piasta

kupiłem sobie sprytną jupę.

 

Jupa to kurtka w naszej gwarze;

opić ją trzeba przecież było.

Młoda godzina na zegarze

wszedłem do baru. Podlać ryło..

Tam napatoczył się znajomy

który już zalatywał "trupem"

wypić za moje był gotowy..

A pocałujże ty mnie w... jupę..

 

Potem znów taki mnie namawiał

żeby głosować na Marudę

Nawet mi za to wódkę stawiał,

lecz ja nie chciałem. Śmierdział brudem.

Więc ów obraził się tam na mnie

i poszedł siorbać swoją zupę.

Lecz nie namówił przecież cham mnie..

Niech pocałuje mnie też w... jupę..

- bronmus45 -

.

jupa - okrycie wierzchnie (staropolskie)  

jupa - bluza, kurtka (gwara poznańska)

 

author: bronmus45, comments: 0 add a comment
published: 11/14/15
.
Na jesieni w mojej sieni pełno liści.
Mieszkam w lesie, to ich niesie łobuz wiatr.
Więc otworzę drzwi w komorze by oczyścił
chociaż sień – aby tu czysto – będę rad.
Z komory zaś – innymi drzwiami – wprost na pole
tym sposobem liście stamtąd wy….olę.
I będzie czyściej, oczywiście te starania
warte teraz – nie zaprzeczam – ich „oblania”
author: bronmus45, comments: 0 add a comment
published: 11/14/15

TO JA:

TWOJA PODPORA I OSTOJA 

[KAWAŁ GIEROJA]

 

Fiuuu...bździuuu i takie tam;
czyjeś kłopoty?
to nie mój kram...
Ja bowiem wolę
opluwać jadem
wszystkich, co dla mnie
nie są przykładem
dla mojej chorej
już wyobraźni.
Bajkom zawierzę
- z bajkami raźniej -
wciąż podróżować
w krainę czarów.
 
Polskę budować?
- nie mam zamiaru -
Ja tylko żądać
chcę od Niej wiele
tak w dzień powszedni
- jak i w niedzielę -
Aby się dla mnie
żyło jak w raju
 
Pracować nie chcę
- nie w mym zwyczaju -
wstawać co ranek
- iść do roboty -
Wolę, jak co dzień
podpierać płoty.
Tu skombinować
- tam coś przekręcić -
No a przed sądem
- zanik pamięci -
 

 

Przecież pomiędzy
Bugiem a Nysą
to najważniejsi
"MY SOM"

 

author: bronmus45, comments: 0 add a comment
published: 11/14/15
Lusterko słońca
zawieszone na szczycie
kwitnący księżyc
author: bronmus45, comments: 0 add a comment
published: 11/14/15
Za szczytem szczytów
kwitnie pełnia księżyca
lusterko słońca
author: bronmus45, comments: 0 add a comment
published: 11/13/15

Witam wszystkich już tutaj obecnych, jak i tych nieco spóźnionych. Nieśmiało, jak to amator i na dodatek emeryt "pełną gębą" od paru już lat, ośmielam się pochwalić moim wierszokleceniem. Zatem, aby nie przedłużać swojej tremy zapraszam do lektury...

gify walt disney

author: bronmus45, comments: 2 add a comment
comments
hide comments
bronmus45 published: 11/13/15

Bardzo mi jest przykro, lecz kolejne moje wpisy wyświetlają jedynie tytuły notek, bez treści. Zgłosiłem ten fakt do administracji i czekam na odpowiedź.

Przepraszam zatem za tą wpadkę 13-tego i na dodatek w piątek...

gify smerfy

bronmus45 published: 11/13/15

...w oczekiwaniu na akcję adminów - taka oto moja fraszka:

Scenśliwi casu nie licom..
…tak pedzioł do Pyzdry Kwicoł.
I wzion sie za zarcie spyrki.
…Zdały by sie jesce…pyrki…
*
gwarowo: spyrka – słonina
pyrki – ziemniaki

 

Read our blog:
talentpl.tv
Watch all talent.pl artworks on talentpl.tv!
artist of the day
aga123
number of works added: 10
visits: 244 like him/her: 0
joined: 01/07/2017
notice board
honorary users
talent.pl - where new talents are born
| | |
All rights reserved © 2010-2014 talent.pl
Created by: Jassmedia, Graphic design: talent.pl